Kto namalował ten obraz?

Anna Zyndwalewicz – wrocławska artystka, portrecistka, miłośniczka koni. Posłuchajmy co sama mówi o sobie:

Urodziłam się w rodzinie artystów, w której rysunek i malarstwo były wkomponowane w pejzaż każdego dnia. Dla mnie jako dziecka, tworzenie było tak naturalnym, jak zabawa. Tworzę odkąd pamiętam, czując świat swoją nadwrażliwością i wyświetlając go na ekranie tkliwego zachwytu nad Naturą i Człowiekiem. Po prostu nie mogło być inaczej… niż jest. Nieustannie szukam kolorów, których nie ma… to praca mojej pasji ku nieskończoności i wiecznemu niezaspokojeniu w obfitości tworzenia. Zapamiętywane kolory, kształty i myśli kłębiły się w głowie, a ręce rwały do pracy. Liceum Sztuk Plastycznych, a następnie Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu i obrona dyplomu pod okiem Ojca, Profesora Jerzego Zyndwalewicza, były etapem i pomocą w zdobywaniu doświadczenia, nauką od najlepszych, lecz nie celem samym w sobie. Cel zawsze był jeden – obserwować i chłonąć życie w każdym jego aspekcie, kolorze i odcieniu, by móc dawać innym jego radość. Temat i zadanie wyznaczają technikę i format. Od miniaturowych portretów na masie perłowej, poprzez portrety do wielkoformatowyc​h scen batalistycznych, konnych, martyrologicznyc​h, aż po ścienny pejzaż. Rysuję, ilustruję książki dla dzieci i dorosłych, piszę, rzeźbię i fotografuję, i wciąż mi mało, wciąż szukam nowych możliwości i form wyrażania zachwytu nad pięknem stworzenia. Jestem niepodległa od mód i stylistyk. Reżimów środowiskowych. Jestem szczęśliwa i dumna, że moja sztuka zdobi już kilkaset przestrzeni życia ludzkiego na wszystkich zamieszkałych kontynentach. Życzliwą paletą stwarzam i łagodnie patrzę na każdego człowieka, wiedząc, że jest dziełem Najwyższego… za​glądam głęboko do każdej duszy, by następnie na płótno przelać jej nieskończone piękno…

Stado

Autoportret

Martyna

Polo

Sylwia

Marcin